W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym.

Nie pokazuj więcej X

NASZE HISTORIE

Tomek Kośmider

Tomuś Juniorek urodził się 25.12.2010. Był naszym prezentem pod choinkę. A może sam nie mógł doczekać się prezentów i był tak niecierpliwy, że przyszedł na świat o wiele za wcześnie, bo w trzydziestym tygodniu ciąży. Wada Jego serca została zdiagnozowana na usg połówkowym w 23 tygodniu ciąży: ”Dwunapływowa pojedyncza komora o morfologii komory lewej, kurczliwość prawidłowa, okołobłoniasty ubytek międzykomorowy o średnicy 0,3cm, zachyłek hipoplastyczny prawej komory, niewielkie zwężenie tętnicy płucnej”

Od urodzenia Tomuś przebywał prawie siedem miesięcy w szpitalu. Najpierw na oddziale neonatologii Szpitala Ginekologiczno-Położniczego przy ulicy Polnej w Poznaniu, gdzie się urodził, później na oddziale kardiologicznym w Szpitalu Klinicznym im. Karola Jonschera. Niestety oprócz wady serduszka, stwierdzono kilka innych rozpoznań min.: wcześniactwo, ciężką zamartwicę, porażenie prawostronne nerwu twarzowego, niewydolność oddechową, wrodzone zapalenie płuc, odma opłucnowa, niedokrwistość wcześniaków, krwawienie z płuc, przepuklina pępkowa, zarośnięcie nozdrzy tylnych, brak umiejętności połykania ( cały czas jest karmiony sondą dożołądkową), reflux żołądkowy, podejrzenie zespołu CHARGE.

Choć tak szerokie rozpoznanie nie poddajemy się. Już w 26 dobie życia Junior został przekazany do Kliniki Laryngologii Dziecięcej celem wykonania korekcji chirurgicznej zarośniętych nozdrzy.
Nosek pozostaje na razie drożny jednak już dziś wiemy, że uległ przewężeniu i w przyszłości Tomusia czeka kolejny zabieg udrażniający nos. Dodatkowo dysplazja oskrzelowo płucna, gorsza wentylacja płuc z powodu przewężenia nozdrzy, brak umiejętności połykania (co sprzyja krztuszeniu i aspiracji wydzieliny do płuc)oraz wadliwe krążenie płucne daje o sobie coraz częściej znać. Mały miewa duszności, spadki saturacji, zapalenia płuc… dużymi krokami zbliżamy się do operacji na serduszko.

Poprzez Internet odnaleźliśmy dzieci z taką sama wadą serca jak nasz synek. Po rozmowie z ich rodzicami, słowach uznania i wielkiego autorytetu w stronę Pana Profesora Edwarda Malca, stwierdziliśmy z mężem, że my również chcemy aby naszego synka operował Profesor. Tym bardziej, że wszyscy są zgodni, że Profesor Malec jest najlepszym kardiochirurgiem dziecięcym, a my chcemy jak najlepiej dla naszego synka.

Jednokomorowe, wyjątkowe serduszko Tomusia wymaga dwuetapowej korekcji. Pierwsza z trzech operacji wykonywanych w tego typu wadach serca nie była konieczna ze względu na naturalne zwężenie tętnicy płócnej. Druga operacja ma się odbyć ok. szóstego miesiąca życia synka, a jej koszt to ok. 21tys euro. Ze względu na to że Tomuś jest wcześniakiem brany pod uwagę jest jego wiek skorykowany.

Niestety nie stać nas na pokrycie kosztów operacji tym bardziej, że pracuje i utrzymuje nas tylko mąż.
Tomuś to pogodny maluszek. Lubi leżeć na brzuszku oglądać zabawki, słuchać pozytywek, muzyki - mały meloman, lubi jak się do niego mówi. “Spokój pań pielęgniarek” zapewniony był dzięki temu, że puszczało mu się muzykę. Tomuś jest wtedy szczęśliwy. Wierzga nóżkami i rączkami, zaczyna gurzyć. Jest bardzo ciekawy świata. Dlatego prosimy wszystkich Państwa pomóżcie mu ten świat poznać. Pomimo, że nasz synek jest na początku swej drogi, walki o życie, potrzebuje obecnie dalszego leczenia i rehabilitacji (min. odruchu ssania, a przede wszystkim połykania, ponieważ nie radzi sobie nawet z połknięciem swej wydzieliny,musi być często odśluzowywany i karmiony sondą).

Storna poświęcona Tomkowi: http://tomaszkosmider.pl 


powrót